Choć na zewnątrz panował mróz, w Ergo Arenie atmosfera była gorąca od pierwszej do ostatniej piłki. PGE Projekt Warszawa pokonał Trefl Gdańsk 3:0, stając się pierwszą drużyną w tym sezonie, która na tym trudnym terenie zgarnęła pełną pulę punktów. Statuetka MVP trafiła w ręce Bartosza Bednorza.
Pierwsza partia dostarczyła kibicom niesamowitych emocji i zakończyła się zaciętą walką na przewagi. Stołeczni siatkarze zachowali więcej zimnej krwi w kluczowych momentach, wygrywając tę wojnę nerwów aż 34:32.
W kolejnych odsłonach warszawianie kontrolowali przebieg wydarzeń, wygrywając dwukrotnie do 21. Zwycięstwo smakuje tym lepiej, że Energa Trefl Gdańsk u siebie jest niezwykle groźną drużyną.
– Wiedzieliśmy, że to jest bardzo ciężki teren w tym roku. Cieszę się, że konsekwencja była po naszej stronie. Przetrzymaliśmy ciężkie momenty, a spokój często nam pomaga. Oby tak dalej – powiedział po meczu rozgrywający, Jan Firlej.
Na słowa uznania zasługują licznie zgromadzeni kibice PGE Projektu Warszawa, którzy mimo odległości i zimowej aury stawili się w Gdańsku, by głośnym dopingiem wspierać zespół. Dziękujemy, że byliście z nami!
Energa Trefl Gdańsk – PGE Projekt Warszawa 0:3 (32:34, 21:25, 21:25)
MVP: Bartosz Bednorz
Energa Trefl Gdańsk: Nowakowski, Worsley, Brand, M’Baye, Nasevich, Orczyk – Koykka (libero) oraz Kogut, Sobański, Schulz, Pietraszko, Stępień. Trener: Mariusz Sordyl.
PGE Projekt Warszawa: Tillie, Kłos, Firlej, Bednorz, Semeniuk, Weber – Wojtaszek (libero) oraz Kozłowski, Gomułka, Firszt. Trener: Kamil Nalepka.