Siatkarze PGE Projektu Warszawa przełamali passę porażek w najlepszym możliwym stylu. W meczu 4. kolejki fazy grupowej CEV Ligi Mistrzów stołeczny zespół pokonał 3:0 francuskie Montpellier HSC VB. Był to udany debiut nowego sztabu szkoleniowego. Dzięki wygranej warszawianie umocnili się na drugim miejscu w grupie i kwestię awansu do fazy pucharowej mają we własnych rękach.
Spotkanie na warszawskim Torwarze miało ogromny ciężar gatunkowy. Zarówno ze względu na układ tabeli, jak i ostatnie zmiany w sztabie szkoleniowym. Reakcja zespołu była jednak wzorowa. Choć wynik 3:0 może sugerować łatwą przeprawę, mecz obfitował w emocje, a kluczem do sukcesu okazała się “zimna krew” w decydujących momentach.
Pierwsze dwa sety były wyrównaną walką „punkt za punkt”. W premierowej odsłonie warszawianie wygrali wojnę nerwów na przewagi (28:26). W drugiej partii również decydowała końcówka, w której więcej jakości siatkarskiej zaprezentowali gospodarze (25:23). Trzeci set to już dominacja PGE Projektu Warszawa, który narzucił swój rytm gry i pewnie zamknął spotkanie (25:20).
Statuetka MVP trafiła w ręce Bartosza Bednorza, który był liderem ofensywy stołecznego zespołu.
– Zdawaliśmy sobie sprawę, jak ważny jest to dla nas mecz w kontekście awansu z grupy w Lidze Mistrzów. Każde zwycięstwo dodaje nam pewności siebie. Zmotywuje nas to do ciężkiej pracy – powiedział po meczu pierwszy trener, Kamil Nalepka.
Komplet punktów zdobyty w starciu z Montpellier sprawia, że PGE Projekt Warszawa zajmuje drugie miejsce w grupie. Najważniejsza wiadomość dla kibiców jest jedna: losy awansu zależą wyłącznie od postawy warszawskiego zespołu.
PGE Projekt Warszawa – Montpellier HSC VB 3:0 (28:26, 25:23, 25:20)
PGE Projekt Warszawa: Kevin Tillie, Karol Kłos, Jan Firlej, Bartosz Bednorz, Jurij Semeniuk, Linus Weber – Damian Wojtaszek (libero) oraz Bartosz Firszt. Trener: Kamil Nalepka.
Montpellier HSC VB: Vincent Mathias, Tomas Lopez, Quentin Jouffroy, Matias Sanchez, Ezequiel Palacios, Haukea Mare – Corentin Phelut (libero) oraz Arthur Piazzeta, Maxime Hervoir, Simon Hirsch. Trener: Loic Le Marrec.
MVP: Bartosz Bednorz